rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - czerwiec 2011

30 czerwca odbędzie się ogólnopolska manifestacja w Warszawie, jednak liderzy „Solidarności" Podbeskidzia i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego milczą w sprawie akcji pracowniczych Fiat Auto Poland S.A. dla ponad 25.000 byłych pracowników FSM!

Górnicy wywalczyli swoje akcje Spólki Węglowej, natomiast obecni liderzy związkowi F.A.P. milczą w temacie akcji pracowniczych Fiat Auto Poland i innych spółek grupy Fiat, a przecież to są pracownicze prawa majątkowe, o które związki zawodowe powinny się upominać aż do skutku, bez względu na to czy to się dyrekcji F.A.P. podoba, czy też nie!

Dyrektor generalny koncernu Fiat Sergio Marchionne powiedział w październiku 2010 roku :

" żadna włoska fabryka nie dorównuje Tychom."
Dyrektor generalny Fiata po raz kolejny z uznaniem wyraził się o wydajności zakładu w Tychach, stwierdzając :

..."włoskie fabryki przynoszą straty"...

W długim wywiadzie telewizyjnym Sergio Marchionne przyznał, że zakłady turyńskiego koncernu na terenie Włoch nie przynoszą żadnego zysku i z ekonomicznego punktu widzenia należałoby je zamknąć. Wypowiedź ta wywołała oburzenie związków zawodowych.

W popularnym programie„Che tempo che fa" telewizji publicznej RAI Sergio Marchionne przypomniał, że Włochy znajdują się na 118 miejscu w rankingu wydajności pracy (na 139 krajów) i na 48 pod względem konkurencyjności.


W tych okolicznosciach tyska fabryka stała się diamentem w koncernie !

Dyrektor generalny Fiata podał w tym miejscu przykład Polski. Przyznał, że koncern doskonale sobie zdaje sprawę z tego, iż opłaca się produkować w Polsce. Poinformował, że Fiat ma tam 6100 pracowników i jeden tylko zakład w Tychach, który produkuje tyle samo, co pięć zakładów we Włoszech, zatrudniających 22 tysiące osób.

Sergio Marchionne dodał, że:" z dwóch miliardów euro zysku operacyjnego, który Fiat przewiduje na rok 2010, nawet jeden euro nie pochodzi z Włoch, ponieważ tamtejsze zakłady przynoszą tylko straty."

Gdy w 2008 roku wystąpiłem jako wiceprzewodniczący MOZ NSZZ „Solidarność" F.A.P. do Premiera Tuska z oficjalnym pismem w sprawie m.in. strat jakie poniosło ponad 25.000 byłych pracowników FSM w wyniku pozbawienia ich praw do należnego majątku w postaci 15% akcji prywatyzowanego FSM, to zostałem na Komisji MOZ w Tychach zbesztany m.in. przez Mariana Fiołka, który nawet uderzył ręką w stół z oburzenia.

W czerwcu 2008r wystąpiłem do Ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada z wezwaniem o podjęcie działań w sprawie udostępnienia uprawnionym ponad 25.000 byłym pracownikom FSM i FSM S.A. 15% akcji sprywatyzowanego przedsiębiorstwa, lub rekompensat za pozbawienie ich tych praw, a wkrótce potem odwołano mnie z funkcji wiceprzewodniczącego MOZ „S" F.A.P. Głosowanie odbyło się bez mojej obecności.

Do dnia dzisiejszego nie utrzymałem jeszcze pisemnego uzasadnienia z jakiego powodu po tylu latach działalności związkowej odwołano mnie wtedy nie tylko z funkcji, ale również z Prezydium MOZ „Solidarności" FAP !

Po odwołaniu mnie z funkcji wiceprzewodniczacego MOZ „S" FAP sprawa akcji pracowniczych ucichła i żaden etatowy działacz MOZ „S" nie poinformował oczekujących na akcje lub rekompensaty byłych pracowników FSM kiedy aktualni liderzy „S" FAP znajdą czas aby do tego tematu powrócić .

Stwierdzenie dyrektora Sergio Marchionne, że we Włoszech fabryki Fiata przynoszą straty, a FAP Tychy to diament można byłoby teraz wykorzystać do przypomnienia, że ponad 25.000 Polaków czeka na 15% akcji z tego diamentu !

Poza tym otwarła się w tym roku nowa droga prawna, w postaci pozwów zbiorowych !

Taki pozew zbiorowy o akcje lub rekompensaty za akcje FSM mógłby zredagować dział prawny NSZZ „Solidarność" i jak znam naszach regionalnych prawników związkowych, to gdyby tylko była taka uchwała MOZ „S" Fiat Auto Poland, to taki pozew już dawno byłby gotowy !

W tym tygodniu Prezes Fiat Auto Poland, Enrico Pavoni z uznaniem wyraził się o polskich pracownikach i oświadczył,że „Lancia Ypsilon jest trzecim modelem samochodu jaki uruchomiono w Tychach w ciągu ostatnich czterech lat, a zatem firma prosperuje znakomicie i etatowi działacze MOZ „S" FAP nie mogą tłumaczyć się, że mają ważniejsze sprawy na głowie niż akcje pracownicze lub rekompensaty za brak tych akcji dla ponad 25.000 byłych pracowników FSM !

Dlaczego wśród postulatów sporu zbiorowego we Fiat Auto Poland S.A. nie ma sprawy akcji pracowniczych dla byłych pracowników FSM?

Dlaczego aktualni liderzy związkowi nie wysłali do Rządu R.P. do Warszawy żądania renegocjacji umowy definitywnej z Fiatem lub przynajmniej wypłacenia rekompensat za pozbawienie praw do akcji ponad 25.000 byłych pracowników FSM ?

Przecież część z tego miliarda złotych, które rząd chce dać bankrutującej Grecji, można przeznaczyć na rekompensaty dla byłych pracowników FSM !

Zamiast wysyłać do Aten, trzeba te pieniądze zawrócić do Polski !

Milczenia liderów związkowych w temacie akcji pracowniczych Fiat Auto Poland i innych spółek Fiat Group, nie usprawiedliwi ani huk petard na ulicach Warszawy, ani płomienne przemówienia w stolicy czołowych działaczy na temat praw pracowniczych .

Byłem na manifestacjach w Warszawie wielokrotnie od 1980 roku i popieram protest, który jest planowany na 30 czerwca, jednak apeluję do liderów Regionów Podbeskidzie i Ślasko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność" , aby przestali milczeć na temat akcji pracowniczych Fiat Auto Poland i innych spółek powstałych na bazie FSM i dołączyli ten nierozwiązany problem do innych postulatów !

Były pracownik FSM, a potem Fiat Auto Poland

Rajmund Pollak

2011-06-22 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Gdyby ksiądz doktor Marek Uglarz, który apeluje do innych o ....
"odwagę zaświadczania", umieścił statut RAŚ na drzwiach kościoła
ewangelickiego przy Placu Marcina Lutra w Bielsku- Białej, to byłby
początek nowej schizmy ?

Ksiądz doktor Marek Uglorz wstąpił do RAŚ i zamiast calkowicie
poświęcić obowiązkom duszpasterskim, ogłosił płomienny apel o
deklarowanie w spisie powszechnym tzw. " narodowości śląskiej" !

Zamieszkały w Ligocie duchowny Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego
oświadczył w dniu 10.06.2011 roku w Bielsku-Białej, że..." powoli
następuje kres państw narodowych !"....

W ulotce rozprowadzanej obecnie na Podbeskidziu ten ewangelicki duchowny
RAŚ napisał m.in. :

...."Śląsk rozkwitnie, a nasze dzieci przestaną go opuszczać, gdy
odważnie zaświadczymy o narodowej wspólnocie wszystkich Ślązaków"
.

Marcin Luter kładł kiedyś wyraźny akcent na ciężką pracę, która
prowadzi do rozkwitu, natomiast ksiądz doktor Marek Uglorz rozpowszechnia
nową doktrynę, gdyż obiecuje rozkwit Śląska zaraz po Narodowym Spisie
Powszechnym, a drogą do tego rozkwitu ma być zwykła deklaracja
statystyczna !

Ciekawe co na taką nową interpretację protestantyzmu powie zwierzchnik
diecezji cieszyńskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego bp Paweł
Anweiler ?

Czy Kościołowi Ewangelicko-Augsburskiemu zagraża nowa schizma ?

Znam biskupa Pawła Anweilera ze spotkań ekumenicznych i bardzo wątpię
w to, aby ksiądz Marek Uglarz posiadał jakąkolwiek zgodę tego mądrego
biskupa na wykorzystywanie stanu kapłaństwa do działalności agitacyjnej
na rzecz RAŚ !

Rokrocznie setki tysięcy mieszkańców woj. ślaskiego pielgrzymuje do
Matki Boskiej Częstochowskiej i Matki Boskiej Piekarskiej .

Byłem wielokrotnie na takich pielgrzymkach i widziałem poczty sztandarowe
z biało-czerwonymi flagami z całego woj. śląskiego, również z
Katowic, Chorzowa, Gliwic, Tychów i wiem na pewno, że prawdziwi Ślązacy
to są Polacy !

Polacy w woj. śląskim to są zarówno katolicy jak i ewangelicy, a
także ludzie innych wyznań oraz niewierzący, dlatego eksponowanie przez
duchownego ewangelickiego ideologii RAŚ w żaden sposób nie służy
zasadzie rodziału kościoła od państwa.

Profesor Miodek naukowo wykazał, że gwara śląska jest gwarą
staropolską, a zatem nie jest językiem jakiegokolwiek innego narodu.

Jedna mała dygresja, otóż ksiądz doktor Marek Uglarz wspomniał
10.06.2011 roku na korytarzu jednej ze szkół, że zna osobiście byłego
wicemarszałka Senatu R.P. Marcina Tyrnę.

Ciekawe czy Marcin Tyrna wie o tym, kto się powołuje na znajomość z
byłym senatorem ?

Pierwszy etap do schizmy ma już duchowny RAŚ za sobą, bo skrytykował
swojego przełożonego, biskupa Anweilera za to, że jak stwierdził :
...." nie pozwolił z przyczyn chyba politycznych na odbycie spotkania z
przywódcą RAŚ w budynku „Augustana" na Placu Marcina Lutra w
Bielsku-Białej."....

Czyżby ksiądz doktor Marek Uglarz, który apeluje do innych o "odwagę
zaświadczania", zamierzał umieścić statut RAŚ, na drzwiach
Kościoła Ewangelickiego przy Placu Marcina Lutra w Bielsku- Białej ?

A może RAŚ chce zapoczątkować nową schizmą, swoją kampanię
wyborczą do Senatu ?

Mam inne zdanie od księdza Uglarza i jestem przeciwnikiem RAŚ .

W Bielsku-Białej nie potrzeba nam żadnej autonomii !

Niech żyje Polska !

Rajmund Pollak
2011-06-17 | Dodaj komentarz
eryk
2011-06-19 00:31:25
zapomniał Pan pod tym swoim bełkotem dopisać jeszcze: Niech żyje Podbeskidzie!
Rajmund Pollak
2011-06-19 13:23:38
Panie Eryku, czy jest Pan ekspertem od bełkotu ? A może nie zna Pan takich słów jak: polemika, dialog, dyskusja ? Podbeskidzie, to jest region wielokulturowy, gdzie ceni się kulturę dyskusji, dlatego mam nadzieję, że również Pan pokocha Podbeskidzie, które jest jednym z najpiękniejszych regionów Polski.
krzysztof
2011-08-12 11:09:12
Witam. Jestem ewangelikiem i nie akceptuję agitacji politycznej w kościele zarówno ewagelickim, katolickim jak i każdym innym. Rozumiem, że Pana krytycyzm można odnieść także do wygłaszania poglądów politycznych przez katolickich duchownych? Pozdrawiam.

Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisław Komorowski
00-902 Warszawa
ul. Wiejska10


Wniosek obywatelski

Szanowny Panie Prezydencie,

Zwracam się z wnioskiem o podjęcie przez Pan Prezydenta inicjatywy ustawodawczej zakazującej działalność na terenach Rzeczypospolitej wszelkich organizacji , które szkodzą interesom Polski i Narodu Polskiego, a zwłaszcza : Ruchowi Autonomii Śląska, Ruchowi Ludności Narodowości Śląskiej , Ruchowi Wypędzonych , a także ustawowego ograniczenia przywilejów mniejszości narodowych w R.P. do tylko takich uprawnień jakie mają Polacy np. w Niemczech , lub na Litwie .

W województwach : śląskim, opolskim i dolnośląskim powstają organizacje i ideologie dążące do przekształcenia należącego do Polski Śląska w region autonomiczny, a potem w odrębne państwo.

RAŚ poparł zarówno Kosowo jak i samozwańców z Północnej Osetii w Gruzji .

Rząd RP niestety zupełnie bagatelizuje obecne zagrożenia!

Uzasadnienie konieczności podjęcia Prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej :

W sytuacji prawnej , kiedy funkcjonuje demokratycznie wybrany Sejmik Województwa Śląskiego , niezależny od Rządu R.P. , działalność organizacji dążących do autonomii Śląska podważa istniejący porządek prawny i grozi rozpętaniem w naszym województwie wewnętrznych konfliktów analogicznych do wcale nie tak odległego od naszych granic
Kosowa.

Tworzenie ideologii, że w naszym województwie powstaje rzekomo nowy naród, znieważa wszystkich prawdziwych Ślązaków, którzy są równocześnie Polakami.

Nie ma czegoś takiego jak naród śląski, bo ta ziemia nasiąknięta jest krwią patriotów którzy walczyli w powstaniach śląskich w latach 1919,1920,1921pod biało-czerwoną flagą, harcerzy, którzy bronili wieży spadochronowej w Katowicach w 1939 roku, żołnierzy AK walczących z hitlerowskim okupantem , partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych, którzy walczyli z sowieckim totalitaryzmem i z UB, a także górników z kopalni „Wujek" którzy oddali życie za polską „Solidarność" w stanie wojennym .

Prawdziwi Ślązacy walczyli o Polskę i dlatego takie organizacje jak RAŚ, RLNŚ i tzw. „Ruch Wypędzonych" szkodzą Polsce i powinny jak najszybciej zostać zdelegalizowane, bo szkodzą znakomitej większości mieszkańców województwa śląskiego, którzy są dumni z tego, że Śląsk to jest Polska.

Fakt , że RAŚ mimo odmowy rejestracji w Katowicach , znalazł sposób na legalizacje w mieście Rybnik nie zwalnia Rządu R.P. od obowiązku szukania rozwiązań legislacyjnych dla delegalizacji wszystkich trzech w/w organizacji.

Śląski Urząd Wojewódzki jest jednostką legalnej administracji rządowej Narodu Polskiego , a Sejmik Woj. Śl. reprezentuje demokratyczny samorząd, dlatego organizacje , które dążą do autonomii Śląska, lub zakładają tzw. „ nowy naród śląski" godzą w interesy Rzeczypospolitej Polskiej i podważają obecny porządek prawny w naszym kraju.

MSWiA nie może być bierne wobec działań tych trzech w/w organizacji. Pan premier szuka oszczędności, które można również znaleźć poprzez następujące działania:

- Zaprzestać stawiania nowych tablic z niemieckimi nazwami niektórych
miejscowości w woj. śląskim i opolskim.

- Odmawiać ochrony Policji dla marszów organizowanych przez RAŚ.

- Zaprzestać wypłacania diet poselskich przedstawicielom mniejszości niemieckiej w Sejmie R.P., gdyż w Bundestagu w RFN nie ma ani jednego posła reprezentującego ponad półtora miliona Polaków, zamieszkujących Niemcy.
>

- Odmawiać wsparcia finansowego dla tych „naukowców" Uniwersytetu Śląskiego, którzy tworzą ideologiczno-propagandową bazę dla RAŚ.

Panie Prezydencie ,

Antypolskie organizacje tworzą już na Śląsku fakty dokonane nie tylko poprzez stawianie tablic z niemieckimi nazwami miejscowości, ale przede wszystkim przygotowywane jest referendum w celu oderwania nie tylko Śląska , ale również Sudetów od Polski .

Planowane jest utworzenie na wzór Kosowa tzw. „Państwa Śląskiego" od Gliwic poprzez Ostrawę aż po Sudety . Czesi i Słowacy nie pozwalają na swoim terytorium na propagandę autonomistów , a w Polsce za nasze podatki , centrum intelektualne RAŚ działa bez przeszkód na Uniwersytecie Śląskim , a jej główny ideolog dr Gorzelik jest często cytowany przez lokalną prasę np. Dziennik Zachodni .

Z kolei szef tzw."Ruchu Ludności Narodowości Śląskiej " bezkarnie głosi teorie o rzekomo „polskich obozach koncentracyjnych" .

Dlaczego Policja za nasze podatki ochrania marsze autonomistów RAŚ?

Polaków na Górnym Śląsku jest 99% i żaden prawdziwy Polak nie chce autonomii Śląska . Każdy Prawdziwy Ślązak jest równocześnie Polakiem.


Panie Prezydencie,

Na Śląsku potrzeba więcej Wojska Polskiego, więcej polskiego przemysłu, więcej polskich historyków na Uniwersytecie Śląskim , natomiast mniej antypolskich organizacji , a przede wszystkim mniej przywilejów dla mniejszości niemieckiej i żadnych dotacji dla rzekomo „naukowych" badań autonomistów z U.Ś.

Z nadzieją na pozytywną odpowiedź

Łączę wyrazy szacunku


Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej
rodowity mieszkaniec Bielska-Białej

Rajmund Pollak



Oto najważniejsze fragmenty sentencji odpowiedzi :

Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej
Warszawa dnia 1.grudnia.2010 roku
Znak pisma : NR BLO-060/6795/01/10/WD

"Szanowny Panie
Potwierdzamy wpływ Pana listu z dnia 2 listopada 2010 roku zatytułowanego Wniosek obywatelski, skierowanego do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
List ten został przekazany do Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta RP w celu udzielenia odpowiedzi.
Uprzejmie informujemy, że z uwagą zapoznaliśmy się z Pańskim wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej dotyczącej zmian obecnych przepisów zakresie przywilejów, działalności i organizacji mniejszości narodowych. Zapewniamy, że napływająca korespondencja jest wnikliwie analizowana, a wnioski z niej wypływające są na bieżąco przekazywane doradcom Prezydenta RP i kierownictwu Kancelarii w celu ich wykorzystania w decyzjach i działaniach Pana Prezydenta"....

Po takich informacjach czekałem na pisemne stanowisko doradców Prezydenta RP, którzy mój wniosek otrzymali.

Mimo upływu ok.pół roku od daty wpływu mojego wniosku obywatelskiego do Kancelarii Prezydenta R.P. nie otrzymałem jeszcze od doradców Prezydenta RP żadnej konkretnej odpowiedzi na mój w/w wniosek obywatelski, mimo, że Kodeks Postępowania Administracyjnego przewiduje termin 30 dni na odpowiedź.

Rajmund Pollak

2011-06-10 | Dodaj komentarz
Dark
2011-06-15 17:58:31
Hahahah nawet nie zna Pan nazwy organizacji którą chce Pan delegalizować. Jak tu traktować takich ludzi poważnie? Ponadto widzę, że tęskno za czasami komunistycznej cenzury. Życzę zdrowia.
Na długo przed wyrokiem Sądu Rzeczypospolitej Polskiej, bo już dnia 26 marca 2011 roku w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej odbyła się prapremiera sztuki Artura Pałygi pt." Bitwa o Nangar Khel" w reżyserii Łukasza Witta-Michałowskiego.

Po tym spektaklu powiedziałem jednemu z aktorów, że znieważają honor żołnierza polskiego.


Najbardziej zbulwersował mnie fakt, że po prapremierze sztuki obfitującej w drastyczne sceny, przedstawiające śmierć, groby i nawet duchy zmarłych, urządzono jakby nigdy nic... poczęstunek z kanapkami i slodkościami dla zaproszonych ważniaków i oficjeli.

Osobiście po takim spektaklu, nawet już w domu nie byłem w stanie tamtego wieczoru czegokolwiek przełknąć.

Sama koncepcja sztuki jest przewrotna, bo sugeruje, wykonanie przez adeptów rekonstrukcji wojennych z „Operacji Południe" próby odtworzenia tego co działo sie w Nangar Khel.

Jest to pierwsze przekłamanie i manipulacja reżyserska, bo jak wykazał Sąd Rzeczypospolitej, nawet Prokuratura nie zdołała tam na miejscu w Afganistanie dokonać rekonstrukcji prawdziwych wydarzeń, a nawet wizji lokalnej z udziałem wszystkich oskarżonych i świadków.

Następną manipulacją są imiona postaci sztuki, czyli oskarżonych żolnierzy:

Bolek, Lolek i Pampalini.

Prawdopodobnie autor sztuki chciał podciągnąć swoją popularność, poprzez wplątanie słynnych z filmów rysunkowych Bolka i Lolka w wojnę w Afganistanie.

Cała sztuka jest nie tylko wielkim oskarżeniem polskich komandosów o świadome dokonanie zbrodni w Nangar Khel, ale dialogi w wielu miejscach znieważają Wojsko Polskie !

Autor wraz z reżyserem zabawili się równocześnie w sędziów i prokuratorów zanim prawdziwy Sąd wydał wyrok!

Aby wzmocnić efekt oskarżenia, dodatkowo udzielono głosu duchom tragicznie zmarłych Afgańczyków, jednak nie udzielono na tym samym spektaklu głosu duchom poległych w Afganistanie Polaków.

Mimo, że prapremiera sztuki odbyła się w marcu 2011 roku, gdy wiadomo było już o śmierci ponad 20 polskich żolnierzy w Afganistanie, to autor sztuki wspomniał tylko o jednym poległym komandosie.

Celem mojego felietonu nie jest orzekać o tym, co faktycznie działo się w Nangar Khel w czasie, gdy zginęły tam niewinne kobiety i dzieci, ale jeżeli ktoś wystawia sztukę, która sugeruje w sposób niedwuznaczny o winie, zanim zapadł wyrok niezawisłego Sądu, to po wyroku uniewinniającym powinien przeprosić oskarżonych !

Dlatego apeluję do :

Artura Pałygi i Łukasza Witta-Michałowskiego o publiczne przeproszenie nie tylko oskarżonych, ale również wszystkich żołnierzy 18 Batalionu Desantowo-Szturmowego w Bielsku-Białej za sugestie i nieuprawnione oskarżenia polskich żolnierzy zawarte w sztuce „Bitwa o Nangar Khel".

Natomiast rząd Polski powinien jaknajszybciej wycofać Wojsko Polskie z Afganistanu, bo ta wojna nie jest potrzebna ani Polsce ani Afganistanowi !

Prawdziwą winę za śmierć niewinnych ludziu w Nangar Khel i śmierć już ponad 50 polskich żolnierzy na tzw. „misjach pokojowych" ponoszą politycy, którzy wysyłają Wojsko Polskie w odległego kraje, za nasze podatki i dla obcych interesów mocarstwowych.

Rajmund Pollak

2011-06-03 | Dodaj komentarz
arturpalyga
2011-06-03 09:47:08
Mam taki pomysł, żeby w naszym imieniu przeprosił "Osa", komandos z Nangar Khel, który w tym występuje. Co Pan na to?
Rajmund Pollak
2011-06-03 14:55:52
@ Artur Pałyga Czy ten właśnie komandos napisał lub dyktował dialogi do "Bitwy o Nangar khel"?? Czy mam rozumieć, że Pan Artur Pałyga nie był samodzielnym twórcą, lecz współautorem tej sztuki jest Pan chorąży "Osa"? Proszę szczerze odpowiedzieć na te pytania, bo to jest niezwykle istotna sprawa zarówno dla Osiemnastego Batalionu -Desantowo-Szturmowego jak i dla wyjaśnienia kto był faktycznym autorem dialogów między polskimi żołnierzami, przedstawionych na małej scenie Teatru Polskiego w marcu 2011 roku !
arturpalyga
2011-06-03 18:21:59
"Osa", "Bolec" bronią tej sztuki. Podobnie dowództwo batalionu oraz generałowie zaangażowani w obronę żołnierzy. Więc wspólnie powinniśmy przeprosić Pana Panie Rajmundzie, gdyż jest Pan jedynym, o którym wiem, który się przeprosin za tę sztukę domaga. Oczywiście żartuję, nie zamierzam chłopaków, ani tym bardziej dowództwa stawiać przed Panem na baczność. Nie ma takiego powodu.
arturpalyga
2011-06-03 21:29:54
Ale oczywiście pełną odpowiedzialność za tekst ponoszę ja, autor. To mnie powinien Pan pozwać i miło mi będzie sądzić się z Panem. Pozdrawiam!
Rajmund Pollak
2011-06-04 06:24:14
@ Artur Pałyga Ponoszą Pana emocje, natomiast nie odpowiedział Pan na moje zasadnicze pytanie : czy współautorem dialogów jest chorąży "Osa" ? Jeżeli korzystał Pan z jego podpowiedzi, odnośnie zamieszczonych w tekście dialogów, to powinien Pan wymienić nazwisko tego komandosa jako współautora sztuki ! Tak stanowi ustawa "Prawo autorskie". Panie Arturze, wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie i nie potrzeba powoływać się aż na generałów jak Pan to uczynił w swoim komentarzu. Ja zapytałem Pana, a nie generałów. Pozdrawiam
arturpalyga
2011-06-04 22:05:11
Ależ odpowiedziałem Panu! Autorem jestem ja. Proszę się nie kłopotać o prawa autorskie i podział wpływów, zaprawdę nie powinien to być Pana problem. O moje emocje również może Pan być spokojny. Ta Pańska obraźliwa notka jest jakimś barwnym urozmaiceniem. Sztuka żyje również dzięki takim opiniom.
Rajmund Pollak
2011-06-05 13:40:22
@ Artur Pałyga . Pana komentarze są coraz bardziej urozmaicone! Dlaczego napiisał Pan :..." Proszę się nie kłopotać o prawa autorskie i podział wpływów, zaprawdę nie powinien to być Pana problem." ?..... Czyżby sztuka została napisana głównie dla celów komercyjnych "wpływów" ? Uprzejmie zwracam się o jednoznaczne wyjaśnienie, czy konstrukcja dialogów między polskimi żolnierzami "Bitwy o Nangar khel" była autentyczna, czy tylko chodziło o wywołanie kontrowersji, które przyciągać będą na spektakle jaknajwięcej widzów?
arturpalyga
2011-06-06 11:14:40
Dziękuję za miłe słowa! A jeśli powiem, proszę się nie kłopotać o kieszonkowe mojego dziecka, to będzie dla Pana znaczyło, że mamy z dzieckiem spółkę handlową? Oczywiście, że "Nangar" nie jest przedsięwzięciem komercyjnym, obliczonym na jak masową publiczność i oczywiście Pan może twierdzić, że jest i się nie dogadamy. Niestety nie domyślam się, co Pan rozumie przez autentyczność w sztuce teatralnej. Dialogi są napisane przeze mnie, w ostatniej części tworzone były na podstawie rozmów z oskarżonymi żołnierzami. Końcowe monologi są improwizowane. Kłaniam się!
Rajmund Pollak
2011-06-06 14:27:27
@ Artur Pałyga / Znowu Pan przesadza! Dlaczego Pan wmieszał własne dziecko do tematyki autorstwa dialogów sztuki o wojnie ? Szuka Pan tematów zastępczych, zamiast konkretnie odpowiadać na konkretnie zadane pytania. Panie Arturze, jako były dziennikarz pewno Pan wie, że odpowiedź wymijająca, niejednokrotnie jest wyrazem dwuznaczności, a czasem tworzy zupełnie niepotrzebne niedomówienia. Ja do Pana się zwracam jako do autora sztuki pt. "Bitwa o Nangar khel", a nie jak dziennikarze do polityków, natomiast jako obywatel R.P. mam prawo do własnego zdania. pozdrawiam
arturpalyga
2011-06-06 19:45:46
Ta sztuka to też moje dziecko.
If
2011-06-08 22:38:07
tia....zabić wolność słowa, zabić sztukę, zabić koncepcję, zabić indywidualność, tia...uciszyć wszystkich, którzy mają inne spojrzenie..

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele!

Serdecznie zapraszam:

Środa, 1 czerwca - Lubin (Dolny Śląsk) - Dni Brata Alberta w Filii Fundacji

g. 11.00 - msza św. w kościele na Starym Lubinie

g. 12.00 - festyn w ogrodach Warsztatów Terapii Zajeciowej.

Czwartek, 2 czerwca:

g. 10.00 - Chełmek - Dni Brata Alberta w Filii Fundacji w Chełmku.

g. 19.00 - Piaseczno - Klub Sportowy przy ul. 1 Maja 16 - wykład o Kresach i spotkanie autorskie.

Sobota, 4 czerwca - Kędzierzyn-Koźle - VIII Dzień Kultury Kresowej:

g. 9.00 - rozpoczęcie obchodów i sesja naukowa w Gimnazjum im. Orląt Lwowskich przy ul. ks. Grzegorza Piramowicza 30,

g. 13.00 - msza św. (z moim kazanie)w kościele p.w. św. Zygmunta w intencji Polaków pomordowanych na Kresach Wschodnich II RP .

g. 14.00 - przemarsz ulicami miasta z orkiestrą kompanią honorową Wojska Polskiego pod talblicę pamiąkową na frontonie Gimnazjum.

g. 16.00 - część artystyczna.

Niedziela, 5 czerwca, 12.00 - Kraków - msza św. ormiańskokatolicka w kościele Miłosierdzia Bożego przy ul. Smoleńsk za dusze śp. arcybiskupa Józefa Teodorowicza (z okazji jego ponownego pochówku) oraz śp. mego ojca dr. hab. Jana Zaleskiego w 30 rocznicę jego śmierci.

Środa, 8 czerwca, g. 9.00 - Oświęcim - Miejski Dom Kultury - festiwal teatralny osób niepełnosprawnych osób niepełnosprawnych Arlekiny 2011.

Czwartek, 9 czerwca

g. 10.00 - Libiąż - Dni Brata Alberta w Filii Fundacji.

g. 18.00 - Końskie - wykład o Kresach i spotkanie autorskie w Klubie Gazety Polskiej.

Piątek. 10 czerwca, g. 18.00 - Kraśnik Lubelski - wykład o Kresach i spotkanie autorskie w Klubie Gazety Polskiej.

Sobota, 11 czerwca, g. 18.00 - Nowa Słupia (Świętokrzyskie) - Urząd Gminy - Dzień Ormiański - mój wykład i koncert muzyki ormiańskiej w wykonaniu uczniów z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Niedziela, 12 czerwca, g. 11.00 - Gliwice - Odpust Kucki ku czci św. Antoniego - msza św. ormiańskokatolicka w kościele św. Trójcy przy ul. Mikołowskiej 2 za duszę śp. arcybiskupa Józefa Teodorowicza (z okazji jego ponownego pochówku).

Szczęść Boże!

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

2011-06-02 | Dodaj komentarz
8eDStNSW
2014-06-03 16:38:28
A bit surpeisrd it seems to simple and yet useful.

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 533044
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała